Zdążyć przed Krajowym Rejestrem Zadłużonych. . .
Zostały już tylko dwa miesiące!
W kolejnym miesiącu upadłość konsumencka pobije kolejny rekord. Dzięki jawności Monitora Sądowego i Gospodarczego (którego żywot upadłościowy zakończy się tym roku) mamy wgląd do interesujących nas danych statystycznych.
Podstawowym celem upadłości konsumenckiej, co zresztą wynika z art. 2 ust. 2 p.u. jest oddłużenie osoby fizycznej.
Okazuje się że można. Zgodnie z tezą postawioną przez Sąd Okręgowy w Szczecinie w postanowieniu z dnia 9 stycznia 2019 r.
Ten post jest ściśle powiązany z artykułem jaki ukazał się w „biblii” każdego praktyka upadłości i restrukturyzacji, czyli kwartalniku „Doradca Restrukturyzacyjny”.
Po nowelizacji instytucji upadłości konsumenckiej rozprawy w przedmiocie ogłoszenia upadłości odchodzą do lamusa.
Na pewno jeszcze większość z nas pamięta czasy, kiedy to akta upadłościowe przeglądało się w sekretariacie Wydziału Upadłościowego Sądu przy ulicy Czerniakowskiej w Warszawie.
Jakiś czas temu na blogu pojawił się post żartobliwie wskazujący na powody dla których nie powinniśmy drażnić syndyka masy upadłości.
Szereg zmian, o których się nie mówi. Upadłość konsumencka to instytucja, która od początku swojego istnienia podlega liberalnej ewolucji. Początkowo (2009 r.) nikt nie mógł jej ogłosić, teraz (2020 r.) może to zrobić każdy.
Kontynuując korzystanie ze strony, wyrażasz zgodę na używanie plików cookie. więcej informacji
Ustawienia plików cookie na tej stronie są ustawione na „zezwalanie na pliki cookie”, aby zapewnić Ci najlepsze możliwości przeglądania. Jeśli nadal korzystasz z tej strony bez zmiany ustawień dotyczących plików cookie lub klikniesz przycisk „Akceptuj” poniżej, wyrażasz na to zgodę.